Ostatni tydzień przed egzaminem ósmoklasisty - plan dzień po dniu
W ostatnim tygodniu nie da się już nadrobić materiału, ale da się stracić kilka punktów przez złe rozplanowanie. Oto plan, który tego unika.
Zasada nadrzędna: nic nowego
W ostatnim tygodniu przed egzaminem obowiązuje jedna reguła, od której nie ma wyjątków: nie zaczynasz nowego materiału.
Powód jest praktyczny, nie moralizatorski. Nowy dział otwarty na cztery dni przed egzaminem nie zdąży się utrwalić, a zabierze czas powtórce tego, co już umiesz w 80 procentach - i co przy jednej powtórce dałoby się doprowadzić do 100 procent. Zysk jest ujemny.
Wyjątek jest jeden: jeżeli w jakimś dziale nie umiesz nic, a wiesz, że pojawia się w każdym arkuszu (procenty, twierdzenie Pitagorasa, zależność droga-prędkość-czas), warto poświęcić jeden wieczór na jego absolutne podstawy. Ale tylko jeden.
Siedem dni wstecz od pierwszego egzaminu
W 2027 roku egzaminy wypadają 10, 11 i 12 maja. Poniższy plan liczy się wstecz od poniedziałku 10 maja - dnia egzaminu z języka polskiego.
Poniedziałek (7 dni przed): pełny arkusz z matematyki
Jeden pełny arkusz, 125 minut na zegarze, bez telefonu, z długopisem i linijką na biurku. Po skończeniu sprawdź nie tylko, ile zadań masz źle, ale przy których zadaniach straciłeś najwięcej czasu.
Zadanie rozwiązane poprawnie w piętnaście minut to na egzaminie zadanie, które kosztowało dwa inne.
Wtorek (6 dni przed): najsłabsze dwa działy z matematyki
Z wczorajszego arkusza wynika, które to są. Po kilkanaście zadań z każdego, z wyjaśnieniami. Zestawy według działów znajdziesz w testach z matematyki.
Wieczorem 20 minut na przejrzenie wzorów. Na egzaminie nie ma karty wzorów, więc to jedyna rzecz, którą trzeba mieć w pamięci dosłownie.
Środa (5 dni przed): wypracowanie
Napisz jedno wypracowanie na czas - 60 minut, temat argumentacyjny albo twórczy, do wyboru. To jedyne ćwiczenie, które realnie przygotowuje do części drugiej arkusza z polskiego.
Potem przeczytaj je z tabelą kryteriów w ręku i policz sobie punkty. Tabela jest w tekście o kryteriach oceniania wypracowania.
Czwartek (4 dni przed): lektury i część pierwsza arkusza
Przejrzyj notatki do sześciu lektur obowiązkowych: po jednym konkretnym wydarzeniu i trzech motywach z każdej. Nie czytaj lektur od nowa - na to jest już za późno i nie o to chodzi. Ściągawka jest na stronie o lekturach obowiązkowych.
Popołudniu zestaw zadań przy tekście: rozpoznawanie tezy, odróżnianie faktu od opinii, środki stylistyczne i ich funkcja.
Piątek (3 dni przed): język obcy
Jeden zestaw zadań ze słuchu i jedna wypowiedź pisemna na 80 wyrazów. To wystarczy - język obcy jest ostatniego dnia i będziesz miał jeszcze dwa wieczory na jego powtórzenie.
Sprawdź przy okazji, czy pamiętasz zasadę dwóch zdań na podpunkt polecenia. Opisujemy ją w tekście o wypowiedzi pisemnej z angielskiego.
Sobota (2 dni przed): krótkie powtórki i sprawy organizacyjne
Maksymalnie trzy godziny nauki, w blokach po 40 minut. Wyłącznie rzeczy, które już umiesz - chodzi o utrwalenie i o poczucie kompetencji, nie o łatanie dziur.
Zrób też rzeczy organizacyjne, żeby nie robić ich w niedzielę wieczorem:
- sprawdź dwa długopisy z czarnym tuszem, czy piszą,
- przygotuj linijkę,
- sprawdź godzinę zbiórki w szkole,
- ustaw dwa budziki.
Niedziela (1 dzień przed): wolne
Maksymalnie dwie godziny lekkiej powtórki rano, wyłącznie materiału, który znasz. Popołudnie i wieczór bez nauki. Wcześniejsze pójście spać.
To nie jest strata dnia. Sen w noc przed egzaminem ma większy wpływ na wynik niż te dwie godziny powtórek, które mogłyby go skrócić.
Trzy dni egzaminu
Poniedziałek: język polski (150 minut)
Najdłuższy arkusz i najbardziej męczący. Po powrocie do domu nie powtarzaj matematyki od razu - zrób dwie, trzy godziny przerwy.
Wieczorem: 40 minut na wzory i typy zadań z matematyki. Nie więcej.
Wtorek: matematyka (125 minut)
Po powrocie: 30 minut na słownictwo i konstrukcje z języka obcego. Reszta dnia wolna.
Środa: język obcy (110 minut)
Najkrótszy arkusz i ostatni dzień. Po nim nie ma już czego powtarzać.
Czego nie robić w ostatnim tygodniu
- Nie porównuj się z innymi. Informacja "ja zrobiłem już pięć arkuszy" nie mówi nic o Twoim przygotowaniu.
- Nie ucz się po północy. Materiał nie zostaje, a sen przepada.
- Nie rezygnuj z ruchu. Godzina na dworze obniża napięcie skuteczniej niż godzina powtórek je podnosi.
- Nie sprawdzaj odpowiedzi po wyjściu z sali. Zwłaszcza między pierwszym a drugim dniem - to psuje przygotowanie do kolejnego egzaminu i nie zmienia już wyniku.
O tym, jak radzić sobie z napięciem w samym dniu egzaminu, piszemy szerzej w tekście o stresie przed egzaminem ósmoklasisty.
Najczęstsze pytania
Ile godzin dziennie uczyć się w ostatnim tygodniu przed egzaminem?
Trzy do czterech godzin w blokach po 30-40 minut, z przerwami. Dłuższa nauka w tym tygodniu przynosi coraz mniej, a odbiera sen i odporność na stres.
Czy warto rozwiązywać arkusze w ostatnim tygodniu?
Tak, ale jeden pełny arkusz na czas wystarczy. Jego celem nie jest nauka, tylko sprawdzenie, czy zdążysz i przy których zadaniach tracisz najwięcej czasu.
Czy można czytać lektury w ostatnim tygodniu?
Na czytanie całych lektur jest już za późno. Sensowniejsze jest przejrzenie notatek: jedno konkretne wydarzenie i trzy motywy z każdej pozycji, gotowe do wykorzystania w wypracowaniu.
Co robić między pierwszym a drugim dniem egzaminu?
Zrobić kilka godzin przerwy po powrocie do domu, a wieczorem poświęcić maksymalnie 40 minut na powtórkę wzorów i typów zadań z przedmiotu, który jest następnego dnia. Nie sprawdzać odpowiedzi z dnia poprzedniego.
Kiedy przestać się uczyć przed egzaminem?
Po lekkiej powtórce w dniu poprzedzającym, najpóźniej wczesnym popołudniem. Wieczór przed egzaminem powinien być wolny od nauki.