Kup dostęp

Logowanie

Powtórki w odstępach czasu - jak uczyć się do egzaminu ósmoklasisty skuteczniej

Publikacja:

Większość uczniów uczy się przez czytanie notatek. To najgorsza metoda z możliwych, bo daje najsilniejsze złudzenie, że materiał jest opanowany.

Uczeń rozwiązuje zadania zamiast czytać notatki, ucząc się do egzaminu

Dlaczego czytanie notatek nie działa

Najpopularniejsza metoda nauki wygląda tak: uczeń otwiera zeszyt, czyta rozdział, po czym czyta go jeszcze raz. Wszystko wydaje się znajome, więc odkłada zeszyt z przekonaniem, że umie.

Problem polega na tym, że znajomość materiału to nie to samo co umiejętność jego odtworzenia. Tekst przeczytany drugi raz jest łatwy w odbiorze i mózg odbiera tę łatwość jako sygnał opanowania. Na egzaminie nie ma jednak tekstu przed oczami - jest puste miejsce i polecenie.

Sprawdzian jest natychmiastowy: zamknij zeszyt i spróbuj rozwiązać zadanie z tego rozdziału. Jeżeli po dwóch przeczytaniach nie potrafisz, to znaczy, że dwa przeczytania nie wystarczyły - a nie że zadanie jest podchwytliwe.

Aktywne odpytywanie

Alternatywa jest prosta: zamiast czytać odpowiedź, spróbuj ją najpierw odtworzyć z pamięci.

W praktyce oznacza to trzy rzeczy:

  1. Zaczynasz od zadania, nie od teorii.
  2. Próbujesz je rozwiązać samodzielnie, choćby częściowo, zanim zajrzysz do rozwiązania.
  3. Dopiero potem czytasz wyjaśnienie i porównujesz je ze swoim tokiem myślenia.

Nawet nieudana próba przypomnienia zostawia ślad - i to ona sprawia, że wyjaśnienie przeczytane potem zapada w pamięć znacznie głębiej niż to samo wyjaśnienie przeczytane od razu.

To dlatego na stronach z zadaniami rozwiązania są schowane pod klapką "Pokaż rozwiązanie", a nie wydrukowane obok. Przykładowo w zadaniach z procentów czy w zadaniach z geometrii najpierw widzisz zadanie, a rozwiązanie odsłaniasz sam.

Odstępy między powtórkami

Druga rzecz, która ma udokumentowany wpływ na trwałość pamięci, to rozłożenie powtórek w czasie.

Sześć godzin nauki jednego działu w jedną sobotę daje znacznie gorszy efekt niż sześć razy po godzinie rozłożone na trzy tygodnie. Przy tym samym nakładzie czasu.

Praktyczny harmonogram dla jednego działu wygląda tak:

  • dzień 0 - pierwsze przerobienie działu, kilkanaście zadań,
  • dzień 2 - krótka powtórka, pięć zadań,
  • dzień 7 - kolejna powtórka, pięć zadań,
  • dzień 21 - ostatnia powtórka przed egzaminem, trzy zadania.

Każda kolejna powtórka jest krótsza, bo materiał jest już częściowo utrwalony. Cztery powtórki jednego działu to w sumie około dwóch i pół godziny rozłożone na trzy tygodnie.

Jak to rozłożyć na cały rok

Materiał egzaminacyjny obejmuje całą podstawę programową klas IV-VIII, więc nie da się go przerobić w kwietniu. Rozsądny podział roku wygląda tak:

Wrzesień - styczeń: przerabianie działów. Po jednym dziale tygodniowo. Matematyka ma sześć głównych obszarów, więc na pierwsze przejście wystarczy około dwóch miesięcy - resztę czasu zajmuje polski i język obcy.

Luty - marzec: powtórki działów najsłabszych. Które to są, wiadomo z arkuszy rozwiązanych w styczniu, a nie z wrażenia.

Kwiecień - początek maja: całe arkusze na czas. Na tym etapie nie chodzi już o wiedzę, tylko o tempo i o wytrzymanie 125 albo 150 minut skupienia.

Ostatni tydzień: lekkie powtórki i sen. Plan dzień po dniu opisaliśmy w osobnym tekście.

Notatka, która ma sens

Notatka przepisana z podręcznika jest bezużyteczna - powstaje przez przepisywanie, a nie przez myślenie. Notatka, która działa, ma format pytania.

Zamiast:

Pole trapezu = (a + b) : 2 razy h

zapisz:

Jak liczy się pole trapezu i dlaczego dzieli się przez 2?

Odpowiedź piszesz po drugiej stronie kartki. Przy powtórce czytasz pytanie i próbujesz odpowiedzieć zanim zajrzysz na drugą stronę. To jest ta sama zasada aktywnego odpytywania, tylko w formie papierowej.

Ile czasu dziennie

Dla ucznia, który zaczyna we wrześniu, wystarczy 20-30 minut dziennie przez pięć dni w tygodniu. To około dwóch godzin tygodniowo i przy rozłożeniu na osiem miesięcy daje więcej niż miesiąc intensywnej nauki w kwietniu.

Kluczowa jest regularność, nie długość sesji. Trzydzieści minut dziennie przez tydzień utrwala materiał lepiej niż trzy i pół godziny w niedzielę.

Sprawdzian postępu

Co kilka tygodni warto zrobić coś, co nie jest nauką, tylko pomiarem: jeden arkusz na czas. Wynik z takiego arkusza mówi dwie rzeczy, których nie widać w codziennej nauce:

  • czy zdążysz w wyznaczonym czasie,
  • które działy nadal wymagają pracy.

To drugie jest ważniejsze. Uczucie "chyba nie umiem procentów" bywa mylące w obie strony - dopiero arkusz pokazuje, gdzie realnie tracisz punkty.

Najczęstsze pytania

Ile czasu dziennie trzeba uczyć się do egzaminu ósmoklasisty?

Przy nauce rozłożonej od września wystarczy 20-30 minut dziennie przez pięć dni w tygodniu. Regularność jest ważniejsza od długości pojedynczej sesji.

Czy lepiej czytać notatki, czy rozwiązywać zadania?

Rozwiązywać zadania. Czytanie notatek daje złudzenie opanowania materiału, bo tekst czytany drugi raz wydaje się znajomy. Próba samodzielnego rozwiązania zadania weryfikuje wiedzę natychmiast.

Co to są powtórki w odstępach czasu?

To rozłożenie powtórek tego samego materiału w rosnących odstępach - na przykład po dwóch dniach, po tygodniu i po trzech tygodniach. Przy tym samym nakładzie czasu daje trwalszy efekt niż nauka skumulowana w jednym dniu.

Kiedy zacząć naukę do egzaminu ósmoklasisty?

Najlepiej we wrześniu klasy ósmej. Materiał obejmuje całą podstawę programową klas IV-VIII, więc rozłożenie go na osiem miesięcy pozwala uczyć się po 20-30 minut dziennie zamiast po kilka godzin w kwietniu.

Czy warto robić notatki?

Tak, ale w formie pytań, nie przepisanych definicji. Notatka z pytaniem na jednej stronie i odpowiedzią na drugiej wymusza próbę przypomnienia, a to ona utrwala materiał.

Czytaj dalej